|
Z doświadczenia wiemy, że zatajanie faktów nie służy współpracy - przyszli partnerzy niezależnie od ról, w jakich występują budują, relacje w oparciu o wzajemne zaufanie. Jak szczerym należy być w temacie odejścia z pracy? W sytuacji, kiedy to nie my decydujemy o rozstaniu z pracodawcą, warto szczerze opowiedzieć o okolicznościach, czasami niezależnych od nas. Przed spotkaniem można spróbować samemu odpowiedzieć sobie na pytanie, na które z tych okoliczności mieliśmy bezpośredni wpływ, a na które nie. Wówczas w czasie rozmowy rekrutacyjnej przekażemy tyle informacji o rozstaniu z pracodawcą ile chcemy i możemy. Warto pamiętać , że niektóre szczegóły mogą okazać się nieistotne dla naszego rozmówcy. Jeśli natomiast jakiś wątek będzie wymagał doprecyzowania, na pewno zostaniemy dopytani o szczegóły. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że często bardzo osobiście doświadczamy rozstania z pracodawcą i wówczas trudno nam otwarcie o tym opowiadać lub wyzbyć się emocji. Warto więc na spokojnie przeanalizować fakty, tak żeby opowiedzieć o nich w sposób logiczny i spójny. Mimo, że w większości przypadków podane są powody rozwiązania umowy o pracę, warto spróbować zastanowić się samodzielnie nad okolicznościami rozstania. Wówczas łatwiej będzie podzielić się swoimi spostrzeżeniami, przedstawić własne stanowisko w tej sprawie, bez zabarwienia emocjonalnego. Można na przykład wskazać, że powodem rozstania się z firmą była zmiana strategii, sposobu jej działania, czy przeorganizowanie struktury. Na pewno nie można pozostawić rozmówcy z wątpliwościami odnośnie przyczyn odejścia z poprzedniej firmy. Dlatego też należy w jasny i klarowny sposób wyjaśnić przyczyny, skupiając się na faktach. Nie należy jednak traktować tematu rozstania z pracodawcą, jako głównego wątku rozmowy. Przecież rozmowa rekrutacyjna służy zaprezentowaniu naszych umiejętności i kompetencji. Potraktujmy pytanie o powody odejścia z firmy jako naturalne, i o ile inne pytania podczas rozmowy rekrutacyjnej mogą zaskakiwać, o tyle na pytanie o powody odejścia z firmy możemy się przygotować. Nasz przyszły pracodawca zapewne zwróci uwagę na sposób, w jaki będziemy mówić o ex-pracodawcach. Warto wziąć pod uwagę, że prawdopodobnie osoba rekrutująca sprawdzi nasze referencje w poprzednim miejscu pracy, wówczas będzie dysponowała argumentami obydwu stron, co pozwoli odpowiednio ocenić sytuację. Nie należy się wstydzić tego, że zostaliśmy zwolnieni, skupmy się na naszych mocnych stronach, sukcesach i możliwości wykorzystania dotychczasowych doświadczeń w następnej organizacji.
Katarzyna Wieczorek - Tkacz, Starszy Konsultant w firmie doradztwa personalnego Inwenta.
|
|